
David Zobel
David Zobel jest związany z biathlonem od młodości. W 2021 roku ten pochodzący ze Starnbergu zawodnik zadebiutował w Pucharze Świata i od tego czasu stopniowo umacniał swoją pozycję w niemieckiej reprezentacji w biathlonie. W sezonie 2022/2023 zajął 24. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, co było jego najlepszym dotychczasowym wynikiem, a dzięki trzeciej lokacie w wyścigu indywidualnym po raz pierwszy stanął na podium Pucharu Świata. Również w sezonie 2025/2026 David przekonał do siebie świetnymi wynikami, w tym dziewiątym miejscem w sprincie w Ruhpolding, i zakwalifikował się do Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie. Dla Davida pasja, wytrwałość i bezwarunkowa chęć ciągłego rozwoju stanowią sedno jego sportowej kariery.

3 pytania do Davida
Co cię motywuje?
Motywuje mnie to, że każdego dnia staram się stać się choć odrobinę lepszym biathlonistą, aby podczas zawodów móc pokazać się z jak najlepszej strony. Dodatkową motywacją jest to, że możliwość uprawiania mojego hobby jako zawodu to ogromny przywilej i nie chcę, aby mi to odebrano.
Co kojarzy Ci się z marką JOKA?
Kiedy myślę o JOKA, kojarzy mi się ona z poczuciem domu, jakością i trwałością. Szczególnie podoba mi się historia marki JOKA. Z rodzinnej firmy założonej w 1919 roku, na przestrzeni pokoleń wyrosła silna i nowoczesna marka.
Uważam za imponujące, że tradycja łączy się tu z innowacją, a wartości takie jak zaufanie, spójność i niezawodność odgrywają tak ważną rolę. Właśnie to sprawia, że JOKA jest dla mnie czymś więcej niż tylko marką – jest partnerem, z którym bardzo chętnie się identyfikuję.
Czy masz jakieś szczególne rytuały lub nawyki przed zawodami?
Przed zawodami wiele rzeczy przebiega bardzo podobnie. Nie mam konkretnych rytuałów, ale mam kilka nawyków. Na przykład zawsze 3 godziny przed startem jem ostatni duży posiłek. Jeśli zawody odbywają się w południe lub po południu, po posiłku wykonuję jeszcze 15-minutowe ćwiczenia oddechowe, aby ponownie się zrelaksować. A tuż przed wyruszeniem na miejsce zawodów zawsze piszę do mojej dziewczyny, że już ruszam. Jest więc wiele drobnych nawyków, które być może można uznać za rytuały.

